LTD ECLIPSE 1000 DELUXE VHB

Wykonanie

Jak gitara wygląda - każdy widzi na zdjęciach. Jest to Les Paul "na sterydach" - deska została dość mocno odchudzona, single cut został "wyostrzony". Nadaje to gitarze bardziej nowoczesnego charakteru i bardziej pasuje do brzmienia, o którym później. Wykończenie jest matowe, co moim zdaniem jest rozwiązaniem całkiem ciekawym i estetycznym, choć średnio trwałym z uwagi na "wycierania się". I takim sposobem 7-letnia gitara ma już elegancko wyślizgany gryf, niektóre krawędzie z tyłu również już się świecą. Mnie to nie przeszkadza, nie rzuca się to w oczy.

Wykończenie opisane jest enigmatycznym symbolem VHB. Oznacza to Vintage Honey Burst i bardzo miło łechce moje poczucie estetyki. Nie ma tu festyniarskiego, mieniącego się bindingu, jak w większości LTD-ków z serii deluxe. Mamy tu do czynienia z kremowo - żółtym, jakby podstarzanym bindingiem. Ciągnie się on przez korpus, gryf i główkę. Niestety widać w tym miejscu pewne niedociągnięcia. Patrząc od boku na binding na gryfie jest wszystko ok. Jeśli natomiast spojrzymy na niego z góry, widzimy, że tak naprawdę ta 'taśma' jest biała, kremowy kolor zawdzięcza malowaniu. Takim sposobem binding jest dwukolorowy - przy samych progach grzbiet bindingu jest biały, cała reszta natomiast - kremowa. Być może jest to zamierzony zabieg, mnie to jednak trochę kłuje w oczy.

LTD Eclipse 1000 Deluxe - wykonanie

Tył gitary pomalowany został lakierem o z grubsza naturalnym odcieniu. Nie zastosowano tu mahoniowego forniru, jak np. w Epiphone'ach. Dzięki temu wiemy z czego gitara jest zrobiona. Mój egzemplarz jest z trzech kawałków mahoniu. Wierzch wykonany został z klonu płomienistego. Został całkiem nieźle spasowany, ładnie się mieni w słońcu w zależności od kąta padania światła. W gitarze tej nie występuje coś takiego jak miejsce łączenia gryfu z główką. Cały ten element został zrobiony z dwóch podłużnych kawałków mahoniu.

Osobny, krótki akapit należy się kluczom. Są to blokowane Sperzele - osprzęt ciekawy i stosunkowo rzadko stosowany. Patent z blokowaniem jest bardzo wygodny, wystarczy przełożyć strunę przez oczko w kołku, dokręcić gwint na spodzie główki i nawinąć 0,5 - 1 nawój. I to wszystko! Nie trzeba mozolnie nawijać kilku zwojów, stosować specjalnych technik. Strojenie odbywa się normalnie, za pomocą motylków. Jedyną różnicą jest duże ułatwienie podczas wymiany strun, co na scenie, pod obstrzałem może mieć kluczowe znaczenie. Same klucze trzymają strój bardzo dobrze, przy średnio intensywnym graniu spokojnie trzymają kilka dni.

Jeśli chodzi o osprzęt i elementy ozdobne (typu ramki itp), mamy tu dość wysoki, ale jednak standard. Bez udziwnień. Klucze (bardzo fajne, blokowane Sperzela) i gałki potencjometrów są chromowane, ramiku pickupów kremowe, pickupy to "zeberki".

Wszystkie zdjęcia gitary dostępne są w galerii.

Wygoda
Wstęp

Spis Treści

  1. Wstęp
  2. Wykonanie
  3. Wygoda
  4. Brzmienie
  5. Podsumowanie