Greco EG 600 vs. LTD Eclipse 1000 – pojedynek klasyki z nowoczesnością

Greco EG 600

Zanim przejdę do konkretów, muszę to napisać! Gitara została wyprodukowana w 1981r. a jest w tak niesamowicie dobrym stanie, że wydaje się to wręcz nierealne. Praktycznie żadnych obić, rysek, zadrapań, a wszystkie części oryginalne, ze śrubkami włącznie. Wygląda prawie jak z fabryki. Ale numer seryjny i lekki nalot na złotych elementach nie pozostawia złudzeń – gitara ma na chwilę obecną prawie 32,5 roku.

Na sucho gitara brzmi dość ciemno. I wyraźnie ciszej, niż konkurent. Możliwe, że z powodu dość grubej warstwy lakieru poliuretanowego. Powiało grozą – pierwsze zwątpienie… Wszelkie wątpliwości rozwiane zostały z siłą huraganu po wpięciu gitary i ustawieniu czystego kanału. Gitara wyposażona jest w przetworniki U-1000 japońskiej firmy Maxon. Na ówczesne standardy była to średnio-wyższa półka cenowo-jakościowa. Trudno odnieść się bezpośrednio do produkowanych dziś pickupów (trzeba by wymienić je na inne, a nie mam takiej potrzeby), ale brzmieniem przypominają klasyczne PAFy. Jest naprawdę vintage – jak przystało na wiekowy instrument. Gryfowy przetwornik na cleanie brzmi ciepło i okrągło. Pisałem, że LTD brzmi ciepło? To tu mamy gorąc Drewno jest świetnie wysezonowane i dobrze rezonuje, a brzmienie ciemne i bardzo bogate. Przetwornik mostkowy, podobnie jak u rywala nie brzmi rewelacyjnie na cleanie. Sporo środka, i niższy sygnał, niż w przypadku SH4.

Czas na kanał przesterowany. I niespodzianka – totalny powrót do czasów, gdy rock & roll święcił triumfy. Led Zeppelin? Mówisz i masz. Black Sabbath? Nie ma sprawy! Guns N’ Roses? Jak najbardziej. Hendrix? Raczej trudniej, brak singli, zagalopowałem się Tak czy siak, na przetworniku mostkowym gitara bardzo fajnie gra środkiem, zwłaszcza w niższych rejestrach, góra i dół są dość zbalansowane. Przetwornik ma sporo niższy sygnał niż konkurent, gra też ogólnie nieco ciszej. Mimo to jest pazur, jest selektywnie, ale mamy tę lekką, ale definiującą charakter nutkę klasyki, który trudno opisać na papierze, a który od pierwszych sekund rzuca się w uszy przy słuchaniu. Przetwornik gryfowy na przesterze brzmi dość ciemno. W porównaniu do SH2 w LTD sygnał jest troszkę słabszy, brzmienie ciemniejsze i jeszcze pełniejsze. Gra rytmiczna na przesterze brzmi ciekawie, jakby gitara była lekko sfuzzowana ale troszkę zamulona. Na crunchu sprawdza się znakomicie. Natomiast solówki brzmią wręcz niewiarygodnie! Próbowałem maksymalnie zbliżyć się brzmieniowo do Gary’ego Moore’a w „Need Your Heart So Bad” i Greco miała NAPRAWDĘ podobny feeling. LTD nawet nie zbliżyła się do tego poziomu. Każdy dźwięk z tej gitary jasno (a może ciemno, jak przystało na mahoń?) i dobitnie sugeruje, że mamy do czynienia z gitarą wiekową. Inne podejście producenta do selekcji drewna, niespotykane już obecnie przetworniki… Zarówno zaletą jak i wadą tego instrumentu może być charakterność brzmienia – jest ciemne i vintage. Nie każdy gatunek muzyczny tu ukręcisz.

Podsumowanie
LTD Eclipse 1000

Spis Treści

  1. LTD Eclipse 1000
  2. Greco EG 600
  3. Podsumowanie
  4. Próbki audio/wideo